Strona 1 z 1

[A6 C5 1.9 TDI] 1500km z usterka

: 23 cze 2009, 18:51
autor: bieniu
Witam Panowie, czeka manie dluga trasa do kraju, wszystko bylo by ok gdyby nie padniety drazek kierowniczy i przegub z prawej strony.
Najwiecej strachu mam kiedy mysle o drazku bo nie jestem pewien ile mi jeszcze wytrzyma a nie chcial bym zeby mi kolo ucieklo podczas jazdy.
Jesli chodzi o naprawe przed wyjazdem to nie mam takiej mozliwosci, moze ktos ma jakies rady jak najlepiej jechac zeby nie przeciazac tych elementow?

Re: [A6 C5 1.9 TDI] 1500km z usterka

: 23 cze 2009, 19:11
autor: Buczek
bieniu pisze: ... moze ktos ma jakies rady jak najlepiej jechac zeby nie przeciazac tych elementow?
chyba najlepiej będzie jechać powoli... ;-)

: 23 cze 2009, 19:33
autor: bieniu
.. wlasnie czekalem na taka odpowedz :-D

: 23 cze 2009, 19:53
autor: MISIEK_A6
bieniu, masakra... 1szt. koncówki drążka kosztuje tylko 100zł! i to TRW

http://moto.allegro.pl/item660494618_ko ... at_b5.html

Febi możesz dostać za 70zł

http://moto.allegro.pl/item651080421_ko ... b5_b6.html

Zamienniki jeszcze taniej... Więc nie oszczedzaj i wymień... A o przegub nie martw się...

: 23 cze 2009, 20:08
autor: bieniu
Panowie zdaje sobie z tego sprawe ze drazek to nie przelewki ale tak jak slavi16, trafil w 10-tke jestem bardzo daleko od cywilizacji.. :-|

mam tylko pytanie:
jesli zmienie caly drazek bez koncowki, bo jest dobra to czy musze zrobic zbierznosc?

: 23 cze 2009, 21:56
autor: alukard
slavi16 pisze:
bieniu pisze:czy musze zrobic zbierznosc?
Moim zdaniem lepiej jechać pewnie, choć z nie ustawioną zbieżnością, niż pełen obaw, co może stać się za chwilę ;-)

PS Któż to wie, ile po polskich drogach porusza się pojazdów z niepewnym zawieszeniem :-P
jestem jednym z nich :)

: 23 cze 2009, 22:24
autor: MISIEK_A6
bieniu, moj mechanik przykrecał na oko jak wymieniałem koncówki drążków <ok> pojechałem na zbieżność a tutaj sie okazało ze nie trzeba robić <ok> <ok> <ok> <ok> Idealnie przykręcił :shock:

: 23 cze 2009, 22:31
autor: alukard
MISIEK_A6 pisze:bieniu, moj mechanik przykrecał na oko jak wymieniałem koncówki drążków <ok> pojechałem na zbieżność a tutaj sie okazało ze nie trzeba robić <ok> <ok> <ok> <ok> Idealnie przykręcił :shock:
a co za problem zmierzyc suwmiarka odległość ?? <ok>

: 24 cze 2009, 19:18
autor: bieniu
bylem dzisiaj u mechanika i powiedzial ze " uszkodzenie drazka jest nie duze, i moge smialo jechac, to tylko 150 mil do Polski :-D " powiedzial tez ze moge zaczac ostrozniej jechac jak usterka drazka bedzie wyczowalna na kierownicy a jesli nic nie czuje to moge leciec spokojnie tylko nie za zrywnie na zakretach bo wyzej wymieniony przegub moze mi puscic :-D
.. jak nie urok to sraka ;-)