Strona 1 z 1

osłona drażka kierowniczego

: 30 maja 2013, 11:01
autor: miki7
Witam.
jako ze mam do wymiany z 2 stron osłony od drazków kierowniczych mam pare pytań
demontaz no to logiczna sprawa drążek do wyjecia itp lecz jak zacisnac tą opaske przy maglownicy?
tam jest dosć słaby dostęp..posiadacie jakies zdjecia (relacje) co i jak z jednej i2 strony, przerabiał juz to ktoś kiedys z forumowiczów?
czy jest konieczny demontaż maglownicy?
pozdr.

: 30 maja 2013, 12:54
autor: lukwoj21
dobre pytanie jak to zrobic tez przymierzam sie do tego.

: 31 maja 2013, 09:18
autor: Motostacja pl
miki7, sprawa jest z gatunku tych "prostych inaczej" <okok>

Jeżeli masz do wymiany osłony to nie ma potrzeby demontować drążka. Trzeba za to zdemontować końcówkę drążka. No chyba że drążki też do wymiany to inna rzecz.
Jak juz zdemontujesz końcówkę drążka, to demontujesz starą osłonę, sprawdzasz stan listwy, jesli nie ma korozji to ja czyscisz, potem smarujesz (ja miałem smar z ASO, dosć rzadki ), zakładasz nową osłonę z nowa opaską ale typu slimakowego (Norma albo cos w tym stylu) bo takiej fabrycznej nie ma jak zacisnąć i montujesz końcówkę drążka, potem sprawdzenie zbieżności i juz masz koniec.

Osłona od strony pasażera to trudniejsza wersja bo wchodzi głęboko i ta opaska też jest głęboko a osłona od strony kierowcy jest prawie na wierzchu <okok>

: 31 maja 2013, 11:17
autor: pastaldo
Ale od strony pasażera też tragedii nie ma, tylko trzeba taką plastikową osłone w nadkolu odkręcić i ręce się mieszczą i da radę to zrobić. <figielek>

: 31 maja 2013, 11:24
autor: Motostacja pl
pastaldo pisze:Ale od strony pasażera też tragedii nie ma, tylko trzeba taką plastikową osłone w nadkolu odkręcić i ręce się mieszczą i da radę to zrobić.
Napisałem tylko, ze jest trudniej, nie pisałem o tragedii <luzik>

Może masz cieńsze rączki ? :)

: 31 maja 2013, 11:32
autor: pastaldo
Próbowałem bez zdejmowania tego plastiku to nakląłem się i po pół godziny rzuciłem kluczami. Po zdjęciu tej osłony plastikowej 5 min i po problemie.

Dodatkową ciekawostką może być że przy zakładaniu tej osłony dobrze tak skręcić koła żeby było z danej strony maksymalnie wciągnięte ramie maglownicy do środka bo te osłony strasznie sprężynują i nie mogłem założyć opaski bo mi uciekała osłona.

A co do rączek raczej średnie nie mam filigranowych rączek ale wielkich tez nie <rotfl>

: 31 maja 2013, 18:40
autor: miki7
no witam kolegów i po kłopocie..
wszystko ok osłony wymienione i skrecone opaskami od weży (ślimakowe)
takze dzieki za podpowiedzi czas pracy ok 2 godzin jak wszystko dobrze idzie :) ( mi sie udało bez problemów wszystko porozbierac)
tj wyzej kolega pisał lewa strona bez oporów weszła lecz z prawa był kłopot bo nie było gdzie reki wsadzic ale pomeczyłem sie trochę i weszło <lol> nie mam zadnych zdjec z montażu zeby pokazac to jako fotostory lecz kazdy co ma pdst narzedzia w warsztacie powinien sobie bez problemu dac rade...
zdjęcie zmontowanych juz osłon mogę wrzucic jezeli ktos potrzebuje :D
pozdr. <rotfl>