Strona 1 z 1

Dziwny problem ze wspomaganiem

: 28 kwie 2013, 21:26
autor: pastaldo
Witam,
Zacznę od początku.
Kupiłem parę miesięcy temu i wspomaganie chodziło super. Wczoraj jechałem na przegląd, trochę się zgapiłem i skręciłem na skrzyżowaniu dość ostro (bez poślizgu ;) ) Po tym jakby zaczęło słabnąć wspomaganie a że było z 200m do stacji diagnostycznej więc podjechałem i wspomniałem o tym facetowi. Zajrzeliśmy do płynu i okazało się że jest zupełnie spieniony. Powiedział mi że może było malo płynu (nie wiem dokładnie ile było) i przy gwałtownym manewrze złapało powietrza ze zbiornika. Polecił mi żeby na początek zmienił płyn.
Pojechałem, kupiłem płyn i umówiłem się z mechanikiem żeby mi wymienił. W drodze do domu było w sumie ok jak chwilę postał samochód. Mechanik obejrzał dokładnie wszystko i żadnych wycieków nie widać, wymieniliśmy płyn i można powiedzieć że problem ustąpił.

Dziś jednak miałem ze 2 sytuacje jakby na chwilę było ciut ciężej i usłyszałem pompę, ale zajrzałem do zbiorniczka i płyn klarowny żadnych bombelków.

Ciekawi mnie jednak jeszcze jedna sprawa. Na przeglądzie mechanik pokazał mi że mam z prawej strony do wymiany wahacz prosty dolny i że ten czpień (przy zwrotnicy) dość sporo wszedł już w środek. Te sytuacje co dziś miałem to właśnie przy skręcie w prawo do oporu praktycznie i przy cofaniu.
Stąd moje pytanie czy ten trzpień może robić na tyle duży opór (zaciera sie) że wspomaganie mogło by mieć ciężko i stąd takie dziwne zachowanie?

Mam nadzieje że nie zamotałem całej tej wypowiedzi. Na diagnozie okazało się równiez że zbieżność jest dość mocno przestawiona ale diagnosta stwierdził że to może być wina tego wahacza.

Z góry dzięki za wszelkie sugestie.

[ Dodano: 2013-04-29, 17:48 ]
up ;)

[ Dodano: 2013-04-30, 12:39 ]
Trochę pojeÂździłem i raz jest wspomaganie idealne a raz słabe szczególnie przy manewrach parkingowych.
Nikt nic nie wie? Każda sugestia mile widziana ;)

: 30 kwie 2013, 12:42
autor: dam
kolego, a powiedz jakiej firmy pompę kupiłeś?? (ile za nią dałeś)??

: 30 kwie 2013, 15:31
autor: pastaldo
Ja nie wymieniałem pompy. Wymieniłem tylko płyn bo stary się strasznie spienił po czym znikało wspomaganie. Teraz po wymianie płynu nie pieni się już płyn ale wspomaganie czasami jest słabsze. Ale słabsze jest głównie przy dużych skrętach, przy małych nie występuje problem.

: 30 kwie 2013, 15:53
autor: dam
pastaldo pisze:Ja nie wymieniałem pompy. Wymieniłem tylko płyn bo stary się strasznie spienił po czym znikało wspomaganie. Teraz po wymianie płynu nie pieni się już płyn ale wspomaganie czasami jest słabsze. Ale słabsze jest głównie przy dużych skrętach, przy małych nie występuje problem.
no to powolutku będziesz musiał myśleć o pompie. tylko nie kupuj tanich badziewi.

: 30 kwie 2013, 19:26
autor: Audi A6 Warsztat
pastaldo, trochę tego jest ale poczytaj all-kilka-porad-o-hydraulicznym-ukladzi ... htm#608343 :)

: 30 kwie 2013, 20:31
autor: pastaldo
dam pisze:
pastaldo pisze:Ja nie wymieniałem pompy. Wymieniłem tylko płyn bo stary się strasznie spienił po czym znikało wspomaganie. Teraz po wymianie płynu nie pieni się już płyn ale wspomaganie czasami jest słabsze. Ale słabsze jest głównie przy dużych skrętach, przy małych nie występuje problem.
no to powolutku będziesz musiał myśleć o pompie. tylko nie kupuj tanich badziewi.
Tego się obawiam i dojrzewam do tego. Raczej będę chciał pójść w używkę z pewnego Âźródła lub regenerowaną. Nauczyłem sie że w Audi zamienniki się nie sprawdzają. Lepiej kupic używany sprawny element niż nowy zamiennik.
Rozumiem że skoro taka rada to masz to za sobą? Jaki koszt i co włożyłeś?

: 30 kwie 2013, 20:38
autor: dam
pastaldo pisze:
dam pisze:
pastaldo pisze:Ja nie wymieniałem pompy. Wymieniłem tylko płyn bo stary się strasznie spienił po czym znikało wspomaganie. Teraz po wymianie płynu nie pieni się już płyn ale wspomaganie czasami jest słabsze. Ale słabsze jest głównie przy dużych skrętach, przy małych nie występuje problem.
no to powolutku będziesz musiał myśleć o pompie. tylko nie kupuj tanich badziewi.
Tego się obawiam i dojrzewam do tego. Raczej będę chciał pójść w używkę z pewnego Âźródła lub regenerowaną. Nauczyłem sie że w Audi zamienniki się nie sprawdzają. Lepiej kupic używany sprawny element niż nowy zamiennik.
Rozumiem że skoro taka rada to masz to za sobą? Jaki koszt i co włożyłeś?
Za sobą to szumnie powiedziane. Jestem raczej w trakcie. Cztery razy wymieniałem już pompę. Za pierwszym zdecydowałem się na zamiennik za 255 zł i to był największy błąd. Wył niemiłosiernie. W ramach gwarancji przysłali drugi. W międzyczasie zregenerowałem oryginał z tym samym opłakanym skutkiem. Ten drugi zamiennik również wyje i muszę go odesłać. Co do zregenerowanego oryginału oddałem w ramach reklamacji, coś poprawili i jest jeszcze gorzej. Na dzień dzisiejszy męczę się bez wspomagania na pseudo zregenerowanym oryginale. (przynajmniej facet kasę oddał i przyznał się do błędu).
Muszę koniecznie to zrobić bo krew mnie już zalewa. Chyba się zdecyduję na laubera za 550 zł. Zobaczymy co będzie.

: 30 kwie 2013, 20:57
autor: pastaldo
No u mnie narazie jest tak że na zimnym jest ok a jak się zagrzeje to działa to raz dobrze raz Âźle. Jak jest ciężko to słychac jakby pompę delikatnie i takie jakby delikatne drżenie na kierownicy. To będzie ten bul i to będzie pompa padać? Masz podobne objawy?
A nie próbowałeś założyć używanej oryginalnej pompy? Może to jest klucz do sukcesu.
Sam wymieniasz te pompy czy u mechanika? Bo zastanawiam się czy konieczne jest rozbieranie przodu.

: 30 kwie 2013, 21:27
autor: dam
pastaldo pisze:No u mnie narazie jest tak że na zimnym jest ok a jak się zagrzeje to działa to raz dobrze raz Âźle. Jak jest ciężko to słychac jakby pompę delikatnie i takie jakby delikatne drżenie na kierownicy. To będzie ten bul i to będzie pompa padać? Masz podobne objawy?
A nie próbowałeś założyć używanej oryginalnej pompy? Może to jest klucz do sukcesu.
Sam wymieniasz te pompy czy u mechanika? Bo zastanawiam się czy konieczne jest rozbieranie przodu.


Objawy miałem dokładnie takie same jak ty. Nie chcę używek bo nie wiadomo ile pożyje. Pompy wymieniam sam bo nie uśmiecha mi się zostawiać 3 stów za każdym razem u mechanika. Bez rozebrania przodu tego nie zrobisz.

: 05 maja 2013, 00:09
autor: Grabol
Witam mialem taki problem zaraz przy kupnie auta koles mowil ze pompa wspomagania do wymiany bo wyje pomyslalem ok wymienie zajechalem pod dom i pierwsze co to zajrzalem do zbiorniczka plynu brak sitko widac zalalem zbiorniczek pompa pompuje przestala wyc po przejechaniu za kazdym razem parenastu km zaczynala znowu lekko wyc myslalem ze moze plyn sie rozrzedzil jak auto sie rozgrzalo w zbiorniczku byl lekki szum po dokladnych ogledzinach okazalo sie ze uklad sie zapowietrzal jedna obejma przy zbiorniczku tak trzymala ze palcami moglem zsunac wezyk kupilem kilka obejm zalozylem wszystkie nowe w calym ukladzie wspomagania problem znikl i juz jakies 2 miesiace chodzi jak powinno a bylem juz gotow zmienic pompe wyrzucilbym kase w bloto sprawdzcie swoje zaciski wszystkie glownie przy zbiorniczku i od chlodniczki wspomagania potym odpowietrzcie dobrze uklad dla tych co nie wiedza odpalamy auto odkrecamy korek zbiorniczka z plynem i kierownica do oporu w lewo i prawo kilka razy moze komus to pomoze w moim przypadku pomoglo problem byl banalny Pozdrawiam ;p

Dodam jeszcze ze kierownica tez drzala a im wiekszy skret tym opor wiekszy ;s

: 06 maja 2013, 09:02
autor: pastaldo
Grabol pisze:Witam mialem taki problem zaraz przy kupnie auta koles mowil ze pompa wspomagania do wymiany bo wyje pomyslalem ok wymienie zajechalem pod dom i pierwsze co to zajrzalem do zbiorniczka plynu brak sitko widac zalalem zbiorniczek pompa pompuje przestala wyc po przejechaniu za kazdym razem parenastu km zaczynala znowu lekko wyc myslalem ze moze plyn sie rozrzedzil jak auto sie rozgrzalo w zbiorniczku byl lekki szum po dokladnych ogledzinach okazalo sie ze uklad sie zapowietrzal jedna obejma przy zbiorniczku tak trzymala ze palcami moglem zsunac wezyk kupilem kilka obejm zalozylem wszystkie nowe w calym ukladzie wspomagania problem znikl i juz jakies 2 miesiace chodzi jak powinno a bylem juz gotow zmienic pompe wyrzucilbym kase w bloto sprawdzcie swoje zaciski wszystkie glownie przy zbiorniczku i od chlodniczki wspomagania potym odpowietrzcie dobrze uklad dla tych co nie wiedza odpalamy auto odkrecamy korek zbiorniczka z plynem i kierownica do oporu w lewo i prawo kilka razy moze komus to pomoze w moim przypadku pomoglo problem byl banalny Pozdrawiam ;p

Dodam jeszcze ze kierownica tez drzala a im wiekszy skret tym opor wiekszy ;s
No to mo kolego troche ulżyło. Postaram się tak zrobic jak pojadę na weekend na wieś gdzie będę miał do tego warunki. Ostatnio miałem robiony rozrząd i odchylane własnie te chłodnice wiec może coś się rozszczelniło. Choć jak znajomy mechanik oglądał to wycieków nie było. Mogło byc tak że nie wyło wycieku a powietrze zasysa? Wcześniej było za pierwszym razem że płyn się mocno spienił. Wymieniłem go i ten wygląda ok ale może faktycznie od czasu do czasu coś delikatnie zassie i stąd ten spadek w spomaganiu. Postaram się to poprawić i odezwę się czy pomogło.
Zawsze to była by jedna usterka mniej :>

Dzięki kolego <okok>