Pomóżcie bo wepchnę ten samochód do rowu i tam zostawię dopiero co odebrałem auto z warsztatu zostawiając tam parę złotych i robiąc praktycznie całe zawieszenie. A dziś podjeżdżam na pocztę, wracam, odpalam auto....i nie mogę kręcić kierownicą - a raczej mogę ale jakby bez wspomagania.
Objawy dodatkowe:
1. Nie gaśnie kontrolka akumulatora,
2. Temperatura silnika przekracza kreskę połowy
3. Temp. oleju też jest jakby za wysoka.
4. Po otworzeniu maski słychać co jakiś czas taki stukot jakby coś przeskakiwało a towarzyszą temu wahania obrotów.
Co to może być?
: 18 cze 2012, 15:36
autor: linekmks
Dostanę się do tego paska nie rozbierajac przodu?
: 18 cze 2012, 16:03
autor: linekmks
Bo właśnie jak zdejmuje pokrywa silnika i plastikowe osłony od pasa to niby jest na swoim miejscu ale np. wiatrak się nie kręci. Dlatego zastanawiam się czy nie spadł pasek gdzieś niżej
: 18 cze 2012, 16:49
autor: linekmks
Dobra zlokalizowałem pasek, który się nie rusza
To ten cienki czarny niżej zębatego. W życiu się do niego nie dostanę bez rozebrania przodu. Kłopot w tym cholera, że na warsztat też będzie mi ciężko dojechać bo silnik strasznie się grzeje
: 18 cze 2012, 17:50
autor: linekmks
No i dojechalem jakoś do warsztatu. Nie było łatwo bo pasek odpowiada rownież za ładowanie okazało się ze pasek jest "zjedzony" więc teraz trzeba będzie sprawdzić co stanęło i to spowodowało. Niemniej dzięki za pomoc i sugestie
: 19 cze 2012, 21:35
autor: philiphser
linekmks pisze:No i dojechalem jakoś do warsztatu. Nie było łatwo bo pasek odpowiada rownież za ładowanie okazało się ze pasek jest "zjedzony" więc teraz trzeba będzie sprawdzić co stanęło i to spowodowało. Niemniej dzięki za pomoc i sugestie
Ciesz sie ze dojechales z tym paskiem w obudowie do warsztatu. Jakby wkrecil sie w rozrzad i go rezrwal mialbys jedynie wymiane silnika przed soba... i mniej ok 5 tys w kieszeni.
Mysl czlowieku kolejnym razem. Jezdzisz CCCO a nie Ursusem C360 ! A pozniej miauczy jeden z drugim ze Audi 2,5 TDI to lipne auta sa !
: 19 cze 2012, 21:49
autor: linekmks
Nie miaucze kolego. Nauczyłem się ze jak się chce mieć Audi to trzeba się liczyć z kosztami. Byłem świadom ze pasek może się wykręcić ale biorąc pod uwagę jak zachowywało się auto - wiedziałem ze to się nie stało. Niemniej do wymiany mam: amortyzator napinacza paska, zestaw naprawczy, pasek, rolka, uszczelka, robocizna ok 400zl - łącznie ok 1100. Ale powiem Ci, ze coś jest w tym jest ze ludzie "miaucza" jak to się wyraziles. Kolega ma A4 z 2003r. Wsadzil w nią prawie 10 000. Wszystko tam jest w najlepszym porządku - i nie może jej sprzedać dłuższy czas. A pytania, które mu zadają potencjalni kupujący sugerują ze ludzie poprostu się boja
: 19 cze 2012, 21:53
autor: philiphser
linekmks auto sie nie zachowuje jak zrywa sie pasek albo przeskakuje o kilka zebow. Poprostu robi sie siekanka w silniku gdy tloki spotykaja sie z zaworami. Poczytaj o tym na forum. Jest tego mnostwo a zrozumiesz swoja glupia decyzje i ryzyko jakie podejmowales badz co badz nieswiadomie. Nie ma zadnych wczesniejszych objawow, jedynie stukanie schabowych pod maska... Szczescie glupiego ze masz tylko 1100 pln do wydania.
: 19 cze 2012, 22:04
autor: linekmks
Upewnilem się u mechanika ze mogę jechać - pojechałem. Możesz nazwać to szczęściem głupiego - możliwe ze tak było. Ale pech, którego doznałem napewno to zrekompensowal. Zreszta brniemy w niemerytoryczna nicości kolego.
: 23 cze 2012, 22:12
autor: philiphser
linekmks pisze:Upewnilem się u mechanika ze mogę jechać - pojechałem. Możesz nazwać to szczęściem głupiego - możliwe ze tak było. Ale pech, którego doznałem napewno to zrekompensowal. Zreszta brniemy w niemerytoryczna nicości kolego.
a jaka tutaj merytoryka... wymienisz napinacz i pasek i koniec sprawy kolego...
Tylko nie placz na forum ze Ci sie rozrzad zerwal jak jestes tak skrajnie nie odpowiedzialny