[ MANUAL] Luz w napedzie, puszczenie gazu, dodanie gazu, zmi
: 11 lut 2013, 20:39
Koledzy, pomóżcie bo zwariować idzie.
Mam a6 1998r AFN (110km) z manualną 5-biegową skrzynią, naped na przód
W aucie wymienione zostały na rozsądnej jakosci (co prawie nic nie pomogło):
Wszystkie poduchy silnika i skrzyni (Lemforder+corteco)
Przednie zawieszenie (poza tym najwiekszym wahaczem - ponoc jest ok) na meyle HD
Kompletne sprzegło z dwumasą LUK
Wszystkie filtry i płyny (nic nie robiłem tylko ze skrzynia bo ponoc nei trzeba wymieniac oleju w manualu)
Rozrząd
jeden z wewnętrznych przegubów
OK, do rzeczy
Wsiadam do auta, odpalam silnik. Wrzucam jedynke i puszczam powoli sprzegło - zanim auto ruszy to cos jakby tam musiało dojśc na swoje miejsce, czuje/słysze stuk,szarpniecie i auto rusza. Nie mam czegos takiego jak normalne 'miekkie' ruszanie. Niezależnie czy dodaje gazu czy nie, przy ruszaniu jest tak samo. przy zmianie każdego biegu jest to samo z tym, że najmocniej przy jedynce a najsłabiej przy piątce. W czasie jazdy jak puszcze zupełnie gaz to jest stuk i czuc to na uacie, jak zaczynam dodawać gazu od zera to tak jak przy ruszaniu - cos tam musi dojść i nagle napęd zaczyna ciągnąć auto.
Intuicja i moje rozumienie mechaniki mówi mi ze to jakiś luz między silnikiem a kołem czyli coś na skrzyni/dyfrze/przegubach/półosiach ale niejeden mechanik mi to wykluczył
Szczerze mówiąc to mam nadzieje że sie mylą, bo jeśli to nie to - to co? beznadziejna sytuacja.
Wku.....rwia mnie to niesamowice bo poswiecilem temu mnóstwo czasu i pieniedzy.
Przeczytałem wszystkie watki w tematyce czesci o których tu mowa - dzieki forum wiele sie dowiedziałem i każda inwestycja w auto była uzasadniona. Zostało mi to pier...lone coś.
Zacie temat?? POMOCY
Mam a6 1998r AFN (110km) z manualną 5-biegową skrzynią, naped na przód
W aucie wymienione zostały na rozsądnej jakosci (co prawie nic nie pomogło):
Wszystkie poduchy silnika i skrzyni (Lemforder+corteco)
Przednie zawieszenie (poza tym najwiekszym wahaczem - ponoc jest ok) na meyle HD
Kompletne sprzegło z dwumasą LUK
Wszystkie filtry i płyny (nic nie robiłem tylko ze skrzynia bo ponoc nei trzeba wymieniac oleju w manualu)
Rozrząd
jeden z wewnętrznych przegubów
OK, do rzeczy
Wsiadam do auta, odpalam silnik. Wrzucam jedynke i puszczam powoli sprzegło - zanim auto ruszy to cos jakby tam musiało dojśc na swoje miejsce, czuje/słysze stuk,szarpniecie i auto rusza. Nie mam czegos takiego jak normalne 'miekkie' ruszanie. Niezależnie czy dodaje gazu czy nie, przy ruszaniu jest tak samo. przy zmianie każdego biegu jest to samo z tym, że najmocniej przy jedynce a najsłabiej przy piątce. W czasie jazdy jak puszcze zupełnie gaz to jest stuk i czuc to na uacie, jak zaczynam dodawać gazu od zera to tak jak przy ruszaniu - cos tam musi dojść i nagle napęd zaczyna ciągnąć auto.
Intuicja i moje rozumienie mechaniki mówi mi ze to jakiś luz między silnikiem a kołem czyli coś na skrzyni/dyfrze/przegubach/półosiach ale niejeden mechanik mi to wykluczył
Szczerze mówiąc to mam nadzieje że sie mylą, bo jeśli to nie to - to co? beznadziejna sytuacja.
Wku.....rwia mnie to niesamowice bo poswiecilem temu mnóstwo czasu i pieniedzy.
Przeczytałem wszystkie watki w tematyce czesci o których tu mowa - dzieki forum wiele sie dowiedziałem i każda inwestycja w auto była uzasadniona. Zostało mi to pier...lone coś.
Zacie temat?? POMOCY