Audi A6 / A7 Klub Polska - Forum




PRZYPOMNIJ HASLO

 


 Ogłoszenie 
Zanim napiszesz nowy temat na forum A6 / A7, skorzystaj ze standardowej lub poniższej, dodatkowej wyszukiwarki. Twój problem mógł być już omawiany.

Opony Audi A6 Opony i felgi Audi A6 motostacja.pl w a6klub.pl Opony samochodowe OC/AC sklep z częściami samochodowymi forum audi a6 Tarcze, hamulce forum audi a6
Opony Audi A6
Felgi Audi A6
Części
samochodowe
Opony
samochodowe
Kup OC/AC
Express Parts
Przepływomierz
powietrza
Układ hamulcowy Sprawdzenie VIN

Weryfikacja Historii Wypadkowej Pojazdu


Poprzedni temat «» Następny temat
A6 C6 kolizja w mieście
Autor Wiadomość
nokia0master 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 3.0 BMK 224KM
Napęd: Quattro
Rok: 2005
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BMK
Imię: Patryk
Wiek: 38
Dołączył: 18 Lut 2019
Posty: 0
Skąd: Gryfice
Wysłany: 2020-01-25, 00:21   A6 C6 kolizja w mieście


Sytuacja taka.
Zatrzymując się na skrzyżowaniu gościu wjechał mi w tyl auta.
Napisaliśmy oświadczenie o kolizji ze to jego wina.
Po napisaniu oświadczenia opadło mi auto na pneumatycznym zawieszeniu na tyle.
Wybrałem serwis i bez gotówki.
W warsztacie przyjechał mobilny likwidator i zapisał mi zderzak i klape jako szkoda.
W warsztacie co maja umowe z hestia gosciu mi powiedział że załatwił mi klape do malowania (brak uszkodzeń) i że zawieszenie nie brało udziału w kolizji.
Jak to powiedział że nie było strzału w kolo.
Wycena uszkodzeń 1806 zloty.
Nie zgodziłem się na to.
Co moge dalej z tą sytuacją zrobić ?
 
 
Administrator 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Andrzej
Pomógł: 231 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 9376
Skąd: A6Klub.PL

hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Żory
Wysłany: 2020-01-25, 08:07   

Kolego, powinieneś dostać wycenę szkody (kalkulacja kosztów naprawy sporządzona z wykorzystaniem programu eksperckiego). Analiza takiej wyceny pozwala ustalić, czy ubezpieczyciel zaniżył należne odszkodowanie, czy też wyliczył poprawnie. Twoja wycena jest z pewnością zaniżona, bo sam zderzak kosztuje więcej. Ta szkoda powinna zostać oszacowana na kwotę powyżej 6 tys zł, a i to jest skromne wyliczenie, bo nie biorę pod uwagę ewentualnych uszkodzeń podłogi bagażnika (jeśli auto miało hak, to z pewnością będą). Masz prawo samodzielnie dokonać wyboru formy rozliczenia (kosztorysowo, czy bezgotówkowo) oraz warsztatu naprawczego, wcale nie musi to być ten wskazany przez likwidatora szkody. Na walkę z ubezpieczycielem masz 3 lata od zaistnienia zdarzenia. Przy szkodzie z OC sprawcy należy Ci się auto zastępcze (od zdarzenia, do otrzymania wyceny, plus czas naprawy). Auto zastępcze można wynająć nawet od osoby prywatnej (potrzebna umowa najmu z określoną stawką dzienną).
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
 
 
_wladi_ 



Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.0TDI CAGB 136KM
Napęd: FWD
Rok: 2009
Skrzynia: Multitronic
Kod silnika: CAGB
Imię: Włodzimierz
Pomógł: 4 razy
Wiek: 41
Dołączył: 31 Gru 2019
Posty: 135
Skąd: Hel
Wysłany: 2020-01-25, 13:33   

Oj tu chyba tak kolorowo jak piszesz nie jest <zalamka> Teraz jak ubezpieczasz auto musisz podać jakie chcesz mieć ubezpieczenie bo możesz mieć full pakiet a możesz wziąć trochę uboższe i wtedy płacisz mniejszą składkę. Jeżeli bierzesz uboższe to mają taką opcje że ubezpieczalnia po szkodzie wskazuje Ci warsztat z którym mają podpisaną umowę i nic innego nie wymyślisz, również w tym pakiecie jest np że robią Ci na zamiennikach więc kolega na pewno wie jakie ma ubezpieczenie jak nie proponuje zadzwonić na infolinie i się dopytać bo w takim wypadku jeżeli ma okrojone ubezpieczenie to nic nie wskóra. Tak samo jest z autem zastępczym które nie zawsze się należy :( przerabiałem temat...
 
 
Administrator 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Andrzej
Pomógł: 231 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 9376
Skąd: A6Klub.PL

pelonek1 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 3.0 CDYA 239KM
Napęd: Quattro
Rok: 2011
Skrzynia: Tiptronic
Imię: Przemek
Dołączył: 23 Gru 2018
Posty: 308
Skąd: Warmia
Wysłany: 2020-01-25, 15:41   

_wladi_ napisał/a:
Oj tu chyba tak kolorowo jak piszesz nie jest <zalamka> Teraz jak ubezpieczasz auto musisz podać jakie chcesz mieć ubezpieczenie bo możesz mieć full pakiet a możesz wziąć trochę uboższe i wtedy płacisz mniejszą składkę. Jeżeli bierzesz uboższe to mają taką opcje że ubezpieczalnia po szkodzie wskazuje Ci warsztat z którym mają podpisaną umowę i nic innego nie wymyślisz, również w tym pakiecie jest np że robią Ci na zamiennikach więc kolega na pewno wie jakie ma ubezpieczenie jak nie proponuje zadzwonić na infolinie i się dopytać bo w takim wypadku jeżeli ma okrojone ubezpieczenie to nic nie wskóra. Tak samo jest z autem zastępczym które nie zawsze się należy :( przerabiałem temat...


No ale szkoda jest z OC sprawcy także to zmienia postać rzeczy.
Należy się wszystko to co pisał hak64.
 
 
hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Żory
Wysłany: 2020-01-25, 16:31   

Cytat:

Oj tu chyba tak kolorowo jak piszesz nie jest

Kolego, jeśli szkoda likwidowana jest z OC sprawcy, to jest tak kolorowo, jak napisałem. Ty zaś przedstawiłeś problemy towarzyszące likwidacji szkód z własnego AC. Wtedy istotnie to ubezpieczyciel dyktuje warunki, w zależności od treści zapisów umowy.
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
 
 
jacob 



Model: A6 C6
Nadwozie: Limuzyna
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.0 170KM
Napęd: FWD
Rok: 2009
Skrzynia: Manual
Kod silnika: CAGB
Imię: JAKUB
Pomógł: 2 razy
Wiek: 37
Dołączył: 08 Wrz 2012
Posty: 334
Skąd: MIELEC
Wysłany: 2020-01-28, 22:09   

Racja z OC sprawcy. Nie mają nic do gadania. Wstaw auto do ASO AUDI, VW, Skoda. Muszą zrobić na ori częściach. Auto zastępcze tez się należy. Kombinować mogą jak likwidujesz szkodę z własnego AC, Ja tak miałem niedawno. Uderzyłem w jelenia przy malej prędkości. Zderzak, obie lampy, halogen, grill, chłodnice obie, pas przedni wszystko popękane. Jak zgłaszałem szkodę to co oni nie robili żeby mnie wysłać do jednego ze swoich zaprzyjaźnionych warsztatów. A ja uśmiechając się pod nosem poinformowałem iż wstawiam auto do ASO na naprawę bezgotowkową i teraz muszą (ubezpieczalnia) zabulić 20 000 za naprawę w ASO. A ja mam auto jak nowe i święty spokój bo taki mam wariant AC III ASO i ubezpieczone zniżki.
_________________
jacob😈😈😈
 
 
Administrator 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Andrzej
Pomógł: 231 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 9376
Skąd: A6Klub.PL

hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Żory
Wysłany: 2020-01-28, 22:48   

Mnie nurtuje inny problem. Po co ktoś zakłada nowy temat, prosi o poradę, a potem milczy?
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
 
 
krzychu973 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Benzyna+LPG
Silnik: 2.0 170KM
Napęd: FWD
Rok: 2005
Skrzynia: Manual
Imię: Krzysztof
Dołączył: 16 Wrz 2019
Posty: 63
Skąd: Pabianice
Wysłany: 2020-02-01, 18:08   Re: A6 C6 kolizja w mieście

nokia0master napisał/a:
[url=https://images89.fotosik.pl/308/06a6912cb817e3b5m.jpg]Obrazek[/URL]

Po napisaniu oświadczenia opadło mi auto na pneumatycznym zawieszeniu na tyle.

Przy zwykłych amorkach też się zdarza że po zrobeniu auta jak pójdą w pracę wylewają i też mam
tu na myśli zdarzenia w których bezpośrednio koło nie dostało. Jest jakiś sposób żeby za to zapłacił ubezpieczyciel sprawcy?
 
 
hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Żory
Wysłany: 2020-02-01, 22:50   

Nie jest możliwe uszkodzenie amortyzatora bez uderzenia. Może to być uderzenie w bok koła, ale może też być wynikiem wjechania w dziurę lub najechania na krawężnik. Jeśli wiec w opisie okoliczności kolizji znajdzie się informacja potwierdzająca takie zdarzenie, to jak najbardziej można domagać się uwzględnienia konieczności wymiany amortyzatora (lub obu jeśli w dziurę wpadły dwa koła).
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
 
 
Administrator 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Andrzej
Pomógł: 231 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 9376
Skąd: A6Klub.PL

quattromtm 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 3.0 BMK 224KM
Napęd: Quattro
Rok: 2005
Skrzynia: Automat
Kod silnika: BMK
Imię: Piotr
Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 55
Skąd: swietokrzyskie
Wysłany: 2020-02-18, 20:53   

Na czesciach oryginalnych licza tylko auta do 10 lat! jak auto m :] wiecej to zamienniki.
Tez facet uderzyl mi w tyl. Klapa pogieta, zderzak strzaskany, belka haka skrzywiona, podluznica lekko ruszona, im pelno plastikow w bagazniku uszkodzonych, wneka na kolo pogieta. Przyjechal rzeczoznawca i powiedzial ze jakby bylo liczone po czesciach oryginalnych to szkoda calkowita. Przyznali mi 9700 zl!
Auto zrobilem we wlasnym zakresie i wyszlo mi 3000. I jeszcze oddalem sprawe do firmy kolegi ktora zajmuje sie zanizonymi odszkodowaniami i powiedzial ze jest mozliwosc wyrwania jeszcze kolo 7-8 tys.
Takze czekam,
 
 
hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Żory
Wysłany: 2020-02-19, 09:29   

quattromtm napisał/a:
Na czesciach oryginalnych licza tylko auta do 10 lat! jak auto m wiecej to zamienniki.

Kolego, co kogo obchodzi ile auto ma lat!? Ubezpieczyciel dokonując oględzin pojazdu przed wyceną szkody, ma możliwość ustalenia, czy uszkodzeniu uległy części i elementy oryginalne, czy też zamienniki, albo czy były niefachowo naprawiane, bądź też nosiły ślady wcześniejszych uszkodzeń. Tylko w takim przypadku dopuszczalne jest wyliczenie wartości szkody w oparciu o zamienniki. W każdym innym przypadku wykorzystanie zamienników w naprawie, nie spełnia ustawowego (art 363 k.c.) wymogu przywrócenia do stanu sprzed zdarzenia.
quattromtm napisał/a:
I jeszcze oddalem sprawe do firmy kolegi ktora zajmuje sie zanizonymi odszkodowaniami i powiedzial ze jest mozliwosc wyrwania jeszcze kolo 7-8 tys.

Tym się nie chwal, bo sam do niedawna współpracowałem z taką firmą (robiłem dla nich wyceny szkód). Na to mogą sobie pozwolić jedynie poszkodowani, cierpiący na chroniczny brak czasu, albo tacy którym napisanie kilku zdań sensownego odwołania z uzasadnieniem, sprawia nieskrywany ból. Firmy skupujące szkody zwykle zresztą, nie oferują dopłaty większej niż 40% kwoty sporu, a przy tym - nierzadko - żądają by to poszkodowany ponosił ewentualne koszty sądowe.
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
 
 
pawcio81 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.0TDI CAHA 170KM
Napęd: FWD
Rok: 2011
Skrzynia: Manual
Kod silnika: CAHA
Imię: Paweł
Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 74
Skąd: Polkowice
Wysłany: 2020-02-19, 13:47   

Cytat:
Cytat:
Tym się nie chwal, bo sam do niedawna współpracowałem z taką firmą (robiłem dla nich wyceny szkód). Na to mogą sobie pozwolić jedynie poszkodowani, cierpiący na chroniczny brak czasu, albo tacy którym napisanie kilku zdań sensownego odwołania z uzasadnieniem, sprawia nieskrywany ból. Firmy skupujące szkody zwykle zresztą, nie oferują dopłaty większej niż 40% kwoty sporu, a przy tym - nierzadko - żądają by to poszkodowany ponosił ewentualne koszty sądowe.


Z tym się akurat nie mogę zgodzić , kilka lat temu walczyłem z jedną firmą ubezpieczeniową i uwierz mi bądź nie, napisałem do nich kilka odwołań, uważam, że merytorycznych i konkretnych, zgadnij, czy dołożyli coś do kwoty bezspornej?
Jak oddałem sprawę w ręce radcy, to po kliku miesiącach, na kilka dni przez pierwszą rozprawą sądową otrzymałem wszystkie pieniądze, o które wnosiłem (znaczy się radca w moim imieniu) w pozwie sądowym. zamiast kwoty 1560 zł otrzymałem 6 700, naprawiłem motocykl (bo to na nim była szkoda) na oryginalnych częściach, opłaciłem 900 zł dla radcy i jeszcze kilka stówek zostało, bo dostałem spory rabat na części względem tego, co było w opinii rzeczoznawcy.
  
 
 
Administrator 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Andrzej
Pomógł: 231 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 9376
Skąd: A6Klub.PL

hak64 


Model: Inne
Nadwozie: Inne
Zasilanie: Benzyna
Silnik: Inny
Napęd: FWD
Rok: 1987
Skrzynia: Manual
Imię: Henryk
Dołączył: 07 Lut 2017
Posty: 31
Skąd: Żory
Wysłany: 2020-02-19, 14:17   

pawcio81 napisał/a:
Z tym się akurat nie mogę zgodzić , kilka lat temu walczyłem z jedną firmą ubezpieczeniową i uwierz mi bądź nie, napisałem do nich kilka odwołań, uważam, że merytorycznych i konkretnych, zgadnij, czy dołożyli coś do kwoty bezspornej?


Kolego ja nigdzie nie napisałem, że jest łatwo. Napisałem natomiast, że uzyskanie rzetelnie wyliczonej kwoty odszkodowania jest możliwe i to bez "odpalania działki" firmie skupującej szkody, czy prawnikowi.
Odszkodowaniami zajmuję się zawodowo (teraz już samodzielnie) i mam wypracowane skuteczne metody ściągnięcia należności od ubezpieczycieli.
Procedura zwykle wygląda tak:
- ocena poprawności wyceny ubezpieczyciela (ta zwykle nie jest poprawna i pełno w niej bezprawnych korekt i naliczonych rabatów),
- sporządzenie własnej wyceny (jestem rzeczoznawcą, więc nie stanowi to dla mnie problemu),
- sporządzenie odwołania z uzasadnieniem i wytknięciem błędów w wycenie ubezpieczyciela,
- wysłanie ubezpieczycielowi wezwania do zapłaty na kwotę wyliczoną we własnej kalkulacji,
- w przypadku odmowy zaspokojenia roszczenia, sporządzenie skargi do rzecznika finansowego,
- po uzyskaniu rekomendacji rzecznika, sporządzenie kolejnego odwołania do ubezpieczyciela, zawierającego wezwanie do zapłaty żądanej kwoty, wraz z informacją, że w przypadku odmowy kieruję sprawę na drogę sądową .
- jeśli nadal ubezpieczyciel nie zmienił swojego stanowiska, sporządzam pozew, dołączam komplet materiałów sprawy, wraz z korespondencją ubezpieczyciela i rzecznika i zanoszę do sądu.
Dalej się wszystko zgadza z tym:
pawcio81 napisał/a:
po kliku miesiącach, na kilka dni przez pierwszą rozprawą sądową otrzymałem wszystkie pieniądze

Wspomniałeś o honorarium radcy, ale nie napisałeś ile zapłaciłeś za niezależną wycenę (radca musiał przecież znać rzeczywistą wartość szkody). Podejrzewam więc, że całość kosztowała Cię około 1200 - 1500 zł, do czego należy doliczyć jeszcze wadium wpłacane do sądu (to wprawdzie jest zwracane, lub koszt ten pokrywa strona przegrywająca). Niemniej trzeba było wyłożyć swoje pieniądze, a na ich odzyskanie poczekać. Śmiem więc twierdzić, że moje usługi są równie skuteczne, a przy tym zdecydowanie tańsze.
Miłego dnia.
_________________
specjalista z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych i odszkodowań powypadkowych
  
 
 
quattromtm 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 3.0 BMK 224KM
Napęd: Quattro
Rok: 2005
Skrzynia: Automat
Kod silnika: BMK
Imię: Piotr
Pomógł: 2 razy
Wiek: 35
Dołączył: 03 Maj 2012
Posty: 55
Skąd: swietokrzyskie
Wysłany: 2020-02-19, 18:31   

.
quattromtm napisał/a:
I jeszcze oddalem sprawe do firmy kolegi ktora zajmuje sie zanizonymi odszkodowaniami i powiedzial ze jest mozliwosc wyrwania jeszcze kolo 7-8 tys.

Tym się nie chwal, bo sam do niedawna współpracowałem z taką firmą (robiłem dla nich wyceny szkód). Na to mogą sobie pozwolić jedynie poszkodowani, cierpiący na chroniczny brak czasu, albo tacy którym napisanie kilku zdań sensownego odwołania z uzasadnieniem, sprawia nieskrywany ból. Firmy skupujące szkody zwykle zresztą, nie oferują dopłaty większej niż 40% kwoty sporu, a przy tym - nierzadko - żądają by to poszkodowany ponosił ewentualne koszty sądowe.[/quote]


to ze wspolpracowales z taka firm nie znaczy ze wszedzie jest jednakowo. Firma jest kolegi i mam wyjasnione co i jak. Na umowie z nimi mam napisane ze z kwoty o ktora beda walczyc wezma 25%. Ja na to nie mam czasu.

Jak to sie skonczy napewno napisze.
  
 
 
pawcio81 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.0TDI CAHA 170KM
Napęd: FWD
Rok: 2011
Skrzynia: Manual
Kod silnika: CAHA
Imię: Paweł
Pomógł: 3 razy
Wiek: 38
Dołączył: 15 Paź 2016
Posty: 74
Skąd: Polkowice
Wysłany: 2020-02-19, 19:45   

hak64 napisał/a:
pawcio81 napisał/a:
Z tym się akurat nie mogę zgodzić , kilka lat temu walczyłem z jedną firmą ubezpieczeniową i uwierz mi bądź nie, napisałem do nich kilka odwołań, uważam, że merytorycznych i konkretnych, zgadnij, czy dołożyli coś do kwoty bezspornej?


Kolego ja nigdzie nie napisałem, że jest łatwo. Napisałem natomiast, że uzyskanie rzetelnie wyliczonej kwoty odszkodowania jest możliwe i to bez "odpalania działki" firmie skupującej szkody, czy prawnikowi.
Odszkodowaniami zajmuję się zawodowo (teraz już samodzielnie) i mam wypracowane skuteczne metody ściągnięcia należności od ubezpieczycieli.
Procedura zwykle wygląda tak:
- ocena poprawności wyceny ubezpieczyciela (ta zwykle nie jest poprawna i pełno w niej bezprawnych korekt i naliczonych rabatów),
- sporządzenie własnej wyceny (jestem rzeczoznawcą, więc nie stanowi to dla mnie problemu),
- sporządzenie odwołania z uzasadnieniem i wytknięciem błędów w wycenie ubezpieczyciela,
- wysłanie ubezpieczycielowi wezwania do zapłaty na kwotę wyliczoną we własnej kalkulacji,
- w przypadku odmowy zaspokojenia roszczenia, sporządzenie skargi do rzecznika finansowego,
- po uzyskaniu rekomendacji rzecznika, sporządzenie kolejnego odwołania do ubezpieczyciela, zawierającego wezwanie do zapłaty żądanej kwoty, wraz z informacją, że w przypadku odmowy kieruję sprawę na drogę sądową .
- jeśli nadal ubezpieczyciel nie zmienił swojego stanowiska, sporządzam pozew, dołączam komplet materiałów sprawy, wraz z korespondencją ubezpieczyciela i rzecznika i zanoszę do sądu.
Dalej się wszystko zgadza z tym:
pawcio81 napisał/a:
po kliku miesiącach, na kilka dni przez pierwszą rozprawą sądową otrzymałem wszystkie pieniądze

Wspomniałeś o honorarium radcy, ale nie napisałeś ile zapłaciłeś za niezależną wycenę (radca musiał przecież znać rzeczywistą wartość szkody). Podejrzewam więc, że całość kosztowała Cię około 1200 - 1500 zł, do czego należy doliczyć jeszcze wadium wpłacane do sądu (to wprawdzie jest zwracane, lub koszt ten pokrywa strona przegrywająca). Niemniej trzeba było wyłożyć swoje pieniądze, a na ich odzyskanie poczekać. Śmiem więc twierdzić, że moje usługi są równie skuteczne, a przy tym zdecydowanie tańsze.
Miłego dnia.


Chodzi mi o to, że przynajmniej w moim przypadku ubezpieczyciel o nazwie zaczynającej się od liter AX.... miał za nic pisma wysyłane przez osobę fizyczną, dopiero po rozpoczęciu reprezentowania mojej osoby przez kancelarię radców postawa początkowo była niezmienna, później proponowali jakąś ugodę, na którą się nie zgodziłem, natomiast kilka dni przed terminem rozprawy ustąpili. Zgadzam się, że najpierw trzeba wyłożyć trochę grosza i poczekać, u mnie to trwało 9 miesięcy (od daty szkody do wpłynięcia na konto pieniędzy). Każdy musi sam ocenić jakie są szanse, ja byłem pewny, że muszą zapłacić za wszystkie nowe części Yamaha, które w zasadzie w całej Polsce mają taką samą lub podobną cenę, motocykl miał raptem rok, tak więc nie mieli się jak wymigać. Skoro zajmujesz się hurtowo tego typu sprawami, to na pewno jesteś skuteczniejszy i masz większe doświadczenie. Mnie się zdarzyła taka sytuacja pierwszy raz, mam nadzieję, że ostatni i ani przez chwilę nie żałuję decyzji.
W zakresie opinii biegłego to kosztowała 450 zł i oczywiście jej koszt został zwrócony w kwocie 6 700. Tak, jak pisałem wymieniłem wszystkie uszkodzone części na nowe oryginalne, zapłaciłem radcy za usługę i na czysto zostało kilka stówek.

Zapomniałem dodać, że jak mi się jakaś przygoda w przyszłości przydarzy, to za znacznie mniejszą kwotę niż tę którą trzeba zostawić w kancelarii zajmiesz się moją sprawą, bo z tego co napisałeś, to zajmujesz się tym zawodowo, ja niestety siedzę w przemyśle ciężkim i nie mam takich predyspozycji do walki z oszukującymi firmami ubezpieczeniowymi ;) .
  
 
 
Administrator 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Andrzej
Pomógł: 231 razy
Wiek: 42
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 9376
Skąd: A6Klub.PL

Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: