Audi A6 / A7 Klub Polska Strona Główna




PRZYPOMNIJ HASLO

 
 Ogłoszenie 
Zanim napiszesz nowy temat na forum A6 / A7, skorzystaj ze standardowej lub poniższej, dodatkowej wyszukiwarki. Twój problem mógł być już omawiany.

Usuwanie filtrów DPF i układów AdBlue SCR OC/AC OC/AC warsztat Gdańsk forum audi a6 Tarcze, hamulce forum audi a6
Usuwanie
DPF i AdBlue
SklepOpon.com
opony i felgi
Kup OC/AC
werden.pl
moto market
AZet Auto Serwis
Naprawa
wgnieceń
Układ hamulcowy Sprawdzenie VIN

Weryfikacja Historii Wypadkowej Pojazdu


Poprzedni temat «» Następny temat
[ AKE 2.5 180 KM] Powitanie. Spadek mocy i logi dla speców.
Autor Wiadomość
dukat 


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2000
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Marcin
Wiek: 40
Dołączył: 15 Kwi 2014
Posty: 2
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2018-10-09, 09:52   [ AKE 2.5 180 KM] Powitanie. Spadek mocy i logi dla speców.

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie. To mój pierwszy wpis więc najpierw „trochę” o sobie. Jestem od ponad 4 lat mimo wszystko szczęśliwym użytkownikiem Audi a6 c5 kombi (avant :> ) z silnikiem 2.5 tdi AKE z tiptronikiem na pokładzie rocznik 2000. Na dzień dzisiejszy przebieg 330tys. Pamiętam pierwsze spotkanie z czarną strzałą w garażu byłego właściciela, z którym do dziś mam dobry kontakt – jest moim mechanikiem, który zna to auto od podszewki. W końcu jeździł nią od nowości. A teraz może trochę o przygodach, które mnie spotkały <uoee> (trochę ku przestrodze dla Was – w końcu lepiej uczyć się na czyichś błędach).
Pierwsza poważniejsza awaria dopadła mnie pewnego wczesno jesiennego dnia. Samochód nie chciał zapalić? Niestety mojego mechanika Andrzeja nie było (urlop) więc zaholowaliśmy z ojcem strzałę do znajomego mechanika (innego). I posypały się diagnozy 1- pompa spiętrzająca w baku – wymiana i … nic, 2 – czujnik położenia wału – wymiana i … nic, po dosłownie 2 tygodniach przeróżnych pomysłów (dziś boję się myśleć co panowie tam jeszcze robili) padło na pompę VP. Znaleziono warsztat w Piekarach Śląskich, który podjął się naprawy – stwierdzili, że ogólnie ok. tylko jakieś uszczelnienia trzeba wymienić – wymienili, pompa z powrotem i … nic (następny tydzień kombinowania). Nie wytrzymałem i kazałem właścicielowi zdemontować VP i oddać do warsztatu autoryzowanego BOSCHA z podstawowym pytaniem – czy ta pompa była w ogóle otwierana – diagnoza – nie była ?!. Pompa miała zatarty tłoczek i padło uszczelnienie pomiędzy komorą niskiego i wysokiego ciśnienia (czy to prawda – nie wiem takie info mi przekazano – ocenę pozostawiam Wam – fachowcom). Po założeniu strzała ożyła (pomijając porysowane błotniki lewy i prawy, których panowie nie zabezpieczyli w trakcie wykonywania prac samochód jeździł). Po moich długich przemyśleniach o zatartym tłoczku i lekturach wszelakiej maści -> zatarty tłoczek -> co go smaruje -> ropa -> więc za mało -> czemu -> bo od jakiegoś czasu (bodajże 2008 ropa jest bardziej hmm „sucha” nowsze samochody są bardziej przystosowane ale starsze nie więc -> olej do 2T do baku (stosuję liqui moly 1052) -> auto jest cichsze i mruczy bardziej „aksamitnie”. Powiedziałem o tym Andrzejowi – stwierdził, że jasne a co nie dolewałeś – nie – sory zapomniałem ci powiedzieć. Chyba, że już sam zapomniałem.
Druga – był bardzo mroźny wieczór zaraz po nowym roku ok. – 18 st. Długo nie jeżdżone więc trzeba odpalić strzałę i zrobić jakieś małe kółeczko :) . Po przejechaniu ok. 40km z kratek zaczęło lecieć zimne powietrze (WTF). Temperatura w górę i .. nic. Po chwili wskazówka z temperatury cieczy ruszyła powyżej 90st. Okazało się, że mam wyciek płynu (uprzedzając – spokojna jazda). Wizyta na stacji uzupełnienie płynu i jeszcze jakieś 2 km i STOP. Leje, że aż miło (jeżeli można tak to nazwać) dolałem ale przeleciało <zalamka> . Na szczęście byłem ok. 1km od warsztatu byłego właściciela – Andrzeja. Telefon – przyjeżdżaj. Hmm dobrze mówić. Było lekko z górki – popcham (ja p…. nie wiedziałem, że tak ciężko to ruszyć :) ). Po przepchaniu do warsztatu z zapaleniem płuc (było -18st) pierwsza diagnoza mam zamarzniętą chłodnicę – WTF – robili ci pompę czym uzupełnili płyn – niesety nie wiedziałem a na rachunku od poprzedników nawet nie było o tym wzmianki więc żadnego punktu zaczepienia jeżeli chodzi o możliwość zadośćuczynienia. Poszła pompa cieczy ale to nie wszystko – Andrzej zadzwonił następnego dnia z niemiłą niespodzianką – rozrząd do wymiany – okazuje się, że G12 ma świetne umiejętności wypłukiwania wszelkiego rodzaju smarów – rolki do wymiany – po prostu przy próbie zakręcenia przepiękny odgłos pisku :| . Morał – nie jeszcze nie. Andrzej zapytał czy świecił mi się Airbag – nie. Hmmm. A jak go pchałeś? Pokazałem – barkiem byłem wsparty o przedni słupek w miejscu gdzie jest kurtyna i właśnie tam wywala błąd na kompie. Se sam dołożyłem – może wtyczka, ale jeszcze tego nie ruszałem – brak czasu. Jeszcze zapytał czy zrobili adaptację (ustawili czy jakoś tak się wyraził – nie pamiętam) VP na działającym samochodzie – dzwoniłem – nie. Więc trzeba zrobić – po zaczęło mniej palić i jakoś tak róniej chodziło.
Trzecia – ostatnio na urlopie podjechałem „z pewnym pośpiechem” pod sklep – jakieś 20km. Kupiłem co miałem, wsiadam, odpalam, 5m i komunikat o niskim poziomie cieczy chłodzącej – ja pie….. (pomyślałem). Klapa w górę – więcej niż ¾ zbiorniczka puste, miejsce parkingowe, z którego wyjechałem mokre. Kontrola – bagnet – czysty, pod korkiem oleju – czysto, spaliny – czyste, plama na parkingu – czysty róż – więc tylko ciekniemy – ale skąd – ni cholery nic nie widać. Uzupełniłem dojechałem na ośrodek wczasowy z 4-ro krotną kontrolą bez utraty poziomu ? Następnego dnia rano – kontrola 1,5cm mniej. Powrót do domu po dolewce – cała trasa 680km –stan (WTF). Dwa tygodnie stanu. Jeden szybszy przejazd i ¾ poszło. Długie poszukiwana i winowajca ustrzelony – sparciały wąż na kolanku – wolna jazda – niskie ciśnienie i odwrotnie=wyciek.
Z innych bolączek zaczyna mi rdzewieć dach (dach – tzn. przetłoczenia przy rynienkach). Za tydzień idzie do lakiernika – podobno spec polecany przez bardzo wielu znajomych i znajomych od znajomych.
Ostatnio zacząłem słyszeć lekki głuchy stuk z przodu, prawa strona hmm pomyślałem, że to coś od zawieszenia ale dziwnym objawem było występowanie – po wyhamowaniu w trakcie ruszania głuchy stuk (jeden). Vag podpięty, błąd 01375 i poduszka pod silnikiem prawa strona padła.
No i ta największa ostatnio (tzn. od jakiegoś czasu) – Andrzej (mechanik) mówi, że po wymianie VP wydawało mu się, że coś jest nie tak. Samochód stał się coraz bardziej mułowaty do 2000 obr. potem ostre przyspieszenie ale przed 4000 obr. też brak mu tchu ?? ? lektura – zakup kabla – pierwsze logi i zobaczymy. Ale o tym później.
Podsumowując – chcesz się cieszyć z A6 C5 2.5 musisz mieć dobrego, znajomego mechanika lub warsztat, który ogarniają temat tego samochodu i silnika. Musisz słuchać pracy, obserwować co się dzieje pod maską i …. obwąchiwać czasami  tak – obwąchiwać np. czuć ropą spod maski – na 99% jakiś wężyk przelewowy do wymiany itp. itd. Ale nie zrażajcie się - to, że czytacie ten wpis może uchronić Was od błędów, które ja popełniłem (jeden zły warsztat i lawina usterek związanych a pierwszą „naprawą” – nieudolną że aż boli – swoje też dołożyłem) jak i każdy z Was, który coś podobnego opisuje. Po to takie forum jest – dla nas wszystkich. Pozdrawiam wszystkich Forumowiczów. No i PODZIĘKOWANIA dla Andrzeja (mechanika) :>
A co do spadku mocy to podpinam logi (pierwsze w moim życiu więc proszę o wyrozumiałość)

Kurcze - pech awaria kompa logi później. Przepraszam. No i już :>

statyczne.xls
Plik ściągnięto 369 raz(y) 165,5 KB

dynamiczne.xls
Plik ściągnięto 369 raz(y) 88 KB

basicsettings.xls
Plik ściągnięto 369 raz(y) 79 KB

 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
mixsio 


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI AKE 180KM
Napęd: Quattro
Rok: 2000
Skrzynia: Manual
Kod silnika: AKE
Imię: Michał
Pomógł: 6 razy
Dołączył: 27 Paź 2015
Posty: 119
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2018-10-09, 19:18   

a więc tak jeśli chodzi o same logi to EGR albo zaślepiony albo zasyfiony w każdym bądź razie nie działa jak powinien, dwa to to że turbina dość wysoko ustawiona w logach statycznych, a w próbie dynamicznej turbo nie dmucha tyle co powinno przyczyną tego może być wspomniany wcześniej nie sprawny EGR lub zasyfione nagarem kierowniczki spalin w turbinie bo log 011 bs też nie wygląda optymistycznie, przepływomierz też bym sobie przeczyścił.

Opis działania naprawiasz EGR robisz loga 003, 003BS oraz 011BS

czyścisz przepływomierz instrukcja gdzieś będzie na forum, tylko żadnym pędzelkiem !! ! sprayem tylko i wyłącznie obficie pryskamy nie dotykami niczym pręcików w przepływce !! ! po tym zabiegu robisz loga dynamicznego 008 i 011

jak te dwa zabiegi nie dadzą rady to trzeba będzie zainteresować się turbiną i ją wyczyścić, a jak samo czyszczenie nie pomoże to może i trzeba będzie ją wyregulować, ale to dopiero później, najpierw tak jak ci wyżej napisałem.

martwią mnie też trochę za wysokie korekcje wtryskiwaczy i to jeszcze w plusie gdyby wtryskiwacze "lały" to korekcje poleciały by w minus ty masz w odwrotną stronę z racji tego że rozmawiamy o silniku AKE czyli nie pozbawionym wady wycierających się wałków to nie wiem czy nie trzeba będzie zweryfikować stanu wałków rozrządu czy się nie wytarły, ale to potem będziemy myśleć, rób EGR i czyść przepływkę, logi do wglądu po tym zabiegu.
_________________
jeśli nie odpowiadam/nie odpisuje długo znaczy że mnie nie ma w kraju i nie mam czasu, co robić ? cierpliwie czekać
 
 
dukat 


Model: A6 C5
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 2.5TDI 180KM
Napęd: FWD
Rok: 2000
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: AKE
Imię: Marcin
Wiek: 40
Dołączył: 15 Kwi 2014
Posty: 2
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: 2018-10-10, 07:43   

Witam Was serdecznie. I dziękuję za szybką diagnozę. Idąc jej tropem, wczoraj podjechałem do "Andrzeja" wieczorkiem i zgodnie z zaleceniami podanymi przez kolegę Mixsio, zacząłem od kontroli EGR. Podpiąłem kompa i włączyłem loga BS003. Wypiąłem wężyk z EGR i przyłożyłem palec - na włączonym - nic i na wyłączonym - nic -- diagnoza wstępna - zaworek N18 <radocha> . Wypiąłem stary zawór Andrzej wykopał ze swoich "stanów magazynowych" nówkę i podmieniliśmy. Dodatkowo wymieniłem wężyki, które idą do dolnych króćców od trójnika (chyba doprowadzenie podciśnienia) okazało się że z zewnątrz wyglądające na zdrowe pod oplotem ochronnym były sparciałe i popękane. Po podmianie zaworu wykonałem próbę na logu BS003 - myślałem, że mi język wciągnie do wężyka <okok> . Przejażdżka i mogę powiedzieć, że mam "inny" samochód. Ciągnie od dołu i czuję moc :] . Muszę jeszcze potestować i zrobię logi jakie Mixsio zaleca. Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI. Pozdrawiam.
  
 
 
AUDI AG Tomasz 


Model: A6 C6
Nadwozie: Avant
Zasilanie: Diesel
Silnik: 4.2 335KM
Napęd: Quattro
Rok: 2004
Skrzynia: Tiptronic
Kod silnika: BAT
Imię: Tomasz
Pomógł: 231 razy
Wiek: 43
Dołączył: 28 Sty 2015
Posty: 5376
Skąd: Warszawa
Kliknij tutaj ------------->
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do: